Pokój Idioty

Książę Myszkin spostrzega swoją ukochaną przez okno. Spostrzega to światło, ten blask iluminacji, oświecenie, łaskę jaka go spotyka. Jego oko rejestruje, w ułamku sekundy, obrazy, które dziwią – ostro wpisują się w pamięć, chociaż nie mają żadnego znaczenia.

:

:

Czytaj dalej

Dalekowschodnie inspiracje w teatrze Jerzego Grzegorzewskiego. Część I

Kiedy od 2006 roku zacząłem przedzierać się przez materiały ze spektakli Jerzego Grzegorzewskiego, które gromadzone w archiwach teatralnych wołały do mnie tajemniczym głosem, nie mogłem pozbyć się wrażenia, że głos ten dochodzi z Dalekiego Wschodu.

Przyglądając się pieczołowicie każdej fotografii i każdemu nagraniu spektaklu, słuchając z zamkniętymi oczami rytmu kroków przechodzących przez scenę aktorów i obserwując powolne życie, umieranie i odradzanie się scenografii, narosło we mnie pytanie, które uwierało jak kula tkwiąca w ciele Konsula: kiedy i w jaki sposób Grzegorzewski zaczął inspirować się dalekowschodnią kulturą? Czytaj dalej

Oko śmierci w teatrze Zagłady

Jedna z pierwszych scen Sanatorium pod Klepsydrą Wojciecha Jerzego Hasa ukazana jest z perspektywy dołu grobowego. Józef (Jan Nowicki) przyjeżdża w odwiedziny do ojca, Jakuba (Tadeusz Kondrat), w towarzystwie kiwających się Żydów, w rytm toczącego się pociągu – wśród na wpół martwych postaci, które zdradzają resztki swojej egzystencji, w taki sposób, jakby ich źródła życia biły poza granicą ich ciał.

Kadr z filmu „Sanatorium pod Klepsydrą”, reż. Wojciech Jerzy Has
Kadr z filmu „Sanatorium pod Klepsydrą”, reż. Wojciech Jerzy Has

Poddani są ruchowi pociągu – jego wstrząsy zmuszają ciała do jeszcze jednego, ostatniego drgnienia życia – ruchu, który przecież w rozumieniu biologicznym cechuje istoty żywe. Jest to pociąg wiozący widma, odpady ludzkiej egzystencji, obojętne, zmuzułmanione ciała, wciśnięte w prycze obozowe, zalegające na podłodze zasypanej rzeczami, które zabierano z domów w pośpiechu – rzeczami ważnymi. Czytaj dalej

Niżyński, Béjart, Bausch – „Święto wiosny”, świętem ofiary

Do dziś najchętniej grywanym spektaklem baletowym jest Święto wiosny z muzyką Igora Strawińskiego. Jest to dzieło, które niewątpliwie weryfikuje kompetencje twórcze choreografów. Do najwybitniejszych realizacji tego baletu należą inscenizacje z choreografiami: Wacława Niżyńskiego (prapremiera, Paryż, 1913), Maurice’a Béjarta (Bruksela, 1959) oraz Piny Bausch (Wuppertal, 1975).

Scena ze „Święta wiosny” w choreografii Wacława Niżyńskiego, Paryż 1913 (źródło: Wikipedia, lic. domena publiczna)
Scena ze „Święta wiosny” w choreografii Wacława Niżyńskiego, Paryż 1913 (źródło: Wikipedia, lic. domena publiczna)

Tym, co jest wspólne w inscenizacjach Béjarta i Niżyńskiego to przedstawienie „pewnych złudzeń, marzeń, pokus, dających się odnaleźć w teatralnym micie” [1], który z czasem staje się historią osobistą, podlegającą zobiektywizowaniu. To znaczy: każdy z nich jest więźniem określonej konwencji, sposobu myślenia, idei odnoszących się do teatru – ale – ulegają przy tym pokusie uprawiania teatru żywego, opierającego się na spontaniczności twórczej. Docierają przez to do źródeł teatru – do jego obrzędowości [2]. Czytaj dalej

Udając życie

Cząstki kobiety w reżyserii Kornéla Mundruczó to przedstawienie, które sformatowane jest dla nas – widzów przywykłych do oglądania telewizyjnych programów paradokumentalnych. Przychodzimy do TR Warszawa nie po to, by obejrzeć przedstawienie, ale na pokaz „udawania życia” w dwuodcinkowej odsłonie, które rozgrywa się w polsatowskim studiu ATM. Mundruczó pozwala sobie na trochę ironii wobec widzów, osadzając ich w przestrzeni studia w charakterze specjalistów od tego typu programów. To lekki pstryczek w nos wymierzony przez reżysera, bo kto z nas chociaż raz nie trwonił czasu, śledząc losy uczestników Big Brothera czy serial dokumentalny Chłopaki do wzięcia?

cząstki kobiety_fot-NK (24)
„Cząstki kobiety”, reż. Kornel Mundruczó, fot. Natalia Kabanow (źródło: materiały prasowe TR Warszawa)

Nie zdradzając zbyt wielu szczegółów, jak w dobrze skrojonej notce w gazecie z programem telewizyjnym pierwszy odcinek można streścić tak: Maja i Lars (Justyna Wasilewska, Dobromir Dymecki) spodziewają się dziecka. Trwają przygotowania do porodu. W czasie rozwiązania dochodzi do niespodziewanych komplikacji. Czy młoda położna (Monika Frajczyk) poradzi sobie z przyjęciem na świat nowego członka naszej planety? Czytaj dalej

Mój ty Boże

„Mój ty Boże” – sformułowanie, używane niegdyś przez panią Stanisławę, repatriantkę z serialu Klan (nieodżałowana Kazimiera Utrata), które zwykle wymawiała w tonie dramatycznego przerażenia – jest najlepszym komentarzem spektaklu Bachantki Mai Kleczewskiej.

Bachantki_1
„Bachantki” wg Eurypidesa, reż. Maja Kleczewska, fot. Magda Hueckel (źródło: materiały prasowe Teatru Powszechnego w Warszawie)

Teatr Powszechny w Warszawie trzyma rękę na pulsie. Dba, aby jego widzowie nie pozostawali z dala od bieżących problemów. Troszczy się o nich już od samego progu. W foyer bachantka Ino (Karolina Adamczyk), którą Kleczewska wywiodła z Czarnego Protestu – w czarnym kostiumie i w spodniach z wycięciem eksponującym jej nagi srom – siedzi na stołku z rozstawionymi nogami. Później przechadza się, trzymając w rękach karabin. Przypatruje się mężczyznom, zaczepia ich i bezczelnie wbija wzrok w ich twarze. W zamian oni, często ukradkiem, przyglądają się jej – zwłaszcza temu, co Adamczyk ma między udami. Czytaj dalej

Metafizyczna „Klątwa” #mikro-eseje

Głównym tematem „Klątwy” jest wina. Stanisław Wyspiański wpisuje temat winy w konkretny obraz. Kadruje go przy użyciu wyrazistych środków: plebanię otacza płotem; linię horyzontu zaciera wałem wznoszących się pól, które ograniczają obszar poznania innej rzeczywistości; zaś przez język gwarowy zawęża grupę odbiorców do której adresowane są słowa tragedii. W centralnym punkcie obrazu umieszcza budynek plebani – z Młodą i Księdzem w środku.

charawysp

Tak obramowana przestrzeń urasta do rangi mitu. Staje się punktem zerowym, z którego bierze swój początek nowa generacja ludzi. W problematyce tragedii można również wyróżnić wątki wpisujące się w konflikt zachodzący na linii: Stary – Nowy Testament, a także zagadnienia związane z grzechem i odkupieniem win. Czytaj dalej